co z tym odrolnieniem?


Kupując działkę, zwłaszcza położoną na obrzeżach miasta lub dalej, zdarza się, że oznaczona jest ona na mapie lub w wypisie z rejestru gruntów literą R, Ł lub Ps. Oznacza to, że działka taka jest działką rolną i przed budową domu a dokładniej przed uzyskaniem pozwolenia na budowę trzeba działkę odrolnić - konieczne jest uzyskanie decyzji o wyłączeniu gruntu z produkcji rolnej.

ale ten co sprzedawał, mówił, że można budować, sąsiedzi obok już się pobudowali…

ale ja już mam decyzję WZ…

ale w planie miejscowym jest napisane że to pod zabudowę jednorodzinną…

To dobrze ale to nie wszystko. Odrolnienie gruntu odbywa się dwuetapowo.

Pierwszy etap polega na zmianie przeznaczenia gruntu, np. pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Zmiana przeznaczenia gruntu następuje w momencie wydania decyzji o warunkach zabudowy lub w momencie uchwalenia i wejścia w życie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla danego terenu.

W drugim etapie trzeba faktycznie wyłączyć grunt z produkcji rolnej czyli uzyskać decyzję administracyjną. Ale może się zdarzyć, że dany grunt nie wymaga uzyskania takiej decyzji.

I tu trzeba trochę wspomnieć o klasach i pochodzeniach gleb…

Obok litery oznaczającej rodzaj gruntu (np. R) powinna być liczba rzymska oznaczająca klasę gruntu (np. RIV). Gleby najlepszej klasy czyli I, II i III wymagają bezwzględnie uzyskania decyzji o wyłączeniu z produkcji rolnej. W przypadku klas niższych czyli IV, V i VI sprawa się nieznacznie komplikuje, bo tu znaczenie ma dodatkowo pochodzenie tych gleb. Może być mineralne lub organiczne. Gleby pochodzenia organicznego, tak jak gleby klas I, II i III wymagają uzyskania decyzji natomiast gleby pochodzenia mineralnego nie. W tym wypadku wystarczy uzyskać zaświadczenie z urzędu lub starostwa o braku konieczności wydawania decyzji na wyłączenie gruntu z produkcji rolnej.

Jak sprawdzić pochodzenie gleb?

Większość organów wydających decyzje o odrolnieniu dysponuje mapami z klasyfikacją gruntów. Wówczas składamy po prostu wniosek o wyłączenie w produkcji rolnej, urząd sam sprawdza pochodzenie gleby i w zależności od tego jakie ono jest wydaje decyzję lub zaświadczenie. Może się zdarzyć jednak, np. w Łodzi, że sami musimy dostarczyć urzędowi opinię na temat pochodzenia gleb. Trzeba wówczas skorzystać z usług tzw. klasyfikatora gleb. W Łodzi wydawaniem takich opinii zajmuje się Wojewódzkie Biuro Geodezji.

Co ważne, wyłączenie gruntu z produkcji rolnej musi nastąpić przed uzyskaniem pozwolenia na budowę.

A ile to kosztuje?

To zależy od metrażu wyłączanej powierzchni oraz klasy gruntu. Im lepsza tym drożej. Stawki są ściśle uregulowane ustawą o ochronie gruntów rolnych i leśnych. W przypadku wyłączenia trwałego najpierw zapłacimy tzw. należność a później przez okres 10 lat będziemy płacić tzw. opłatę roczną w wysokości 1/10 należności. Co istotne, wysokość należności zostanie pomniejszona o wartość wyłączanego gruntu. Trzeba też pamiętać, że nie musimy wyłączać z produkcji rolnej całej naszej działki tylko ten fragment, który jest przeznaczony pod zabudowę, utwardzenia czy urządzenia. To istotne, bo obowiązek uiszczenia należności i opłat rocznych nie dotyczy wyłączenia gruntu o powierzchni do 500m2 na każdy budynek jednorodzinny. A w przypadku wyłączenia większej powierzchni zapłacimy tylko za te metry powyżej 500m2. Natomiast jeśli mamy do czynienia z glebami klasy IV, V lub VI pochodzenia mineralnego i uzyskamy zaświadczenie zamiast decyzji – nie zapłacimy nic.